niedziela, 4 sierpnia 2013

Czternastka

Przebiegłam swoje pierwsze czternaście 'longiem' :-) Czas o dziesięć minut krótszy niż dwanaście km dwa tygodnie temu. Milowy krok do półmaratonu. Niestety popełniłam ten dystans z dużym błędem - z za małym zasobem energetycznym, co okupiłam złym samopoczuciem przez dwa dni. 
Poczułam ten błąd na dziesiątym kilometrze. Na szczęście spotkałam na swojej drodze biegacza, który wyprzedził mnie dwa razy i zmobilizował tym samym do walki! Zapłaciłam jednak sowicie za popełniony błąd.

Podczas biegu myślałam jednak głównie o technice biegu,o tym jak stawiać stopy,by nie obciążać kolan, o tym, że wybrałam sobie dość trudną trasę, o pogodzie (był upał), o strachu, kiedy biegłam w lesie. 
Myślałam też trochę o mojej rodzinie,jednak te myśli nie różniły się niczym od tych,które miewam nie biegając. Nie myślałam o tym, że trochę się krzywdzę wydatkując tak wiele energii nie dając sobie nic w zamian.
Czasem człowiek myśląc o sukcesie, nie myśli o konsekwencjach ;)
Kiedy następnego dnia po biegu przejrzałam dane o biegu, nie ukrywam, mocno się przestraszyłam. Spaliłam bardzo dużo kalorii, a byłam tylko o jednym bananie. To zdecydowanie nie było dobre posunięcie.
Nie należy jednak się samoumartwiać z tego powodu, a raczej wyciągać wnioski.
Wiem już, że więcej tego błędu nie popełnię (szczególnie, że moje samopoczucie przypominało mi o tym przez dwa dni).
Miałam tu jednak pisać o tym, co przychodzi mi do głowy podczas biegania. I tak się zastanawiam własnie czym te myśli różniły się od innych - podczas nie biegania. 
Chciałam ten bieg jak najszybciej skończyć (szczególnie po 10 km), ale chciałam też popełnić minimum 13 km, więc walczyłam do końca.

Myślałam dużo o trasie, po której biegłam - zastanawiałam się dokąd doprowadzi mnie ścieżka, czy chodnik się skończy i będę musiała biec ulicą...pierdolety.
Chyba jednak nie było to inspirujące doświadczenie literackie.
Zostawiam to więc, by móc cieszyć się z osiągnięć bardziej fizycznych.
Popełniłam czternaście i na tym nie poprzestanę!

Pozdrawiam
Wariatka

PS. Tu można zobaczyć mój bieg: CZTERNASTKA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz